wtorek, 8 kwietnia 2014

new skirt



Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie skórzana spódniczka, i tą moją fanaberie spełnił mój mąż kupując mi właśnie tę, którą mam na zdjęciu. Jestem z niej bardzo zadowolona. Skórka nie gniecie się, krój i długość jak najbardziej dla mnie, kolor uniwersalny- same plusy. ;)
Do tego włożyłam ulubiony żakiet i elegancką bluzkę. I szpilki, które swoje już przeżyły i przyszedł czas, aby wymienić je na nowe.





spódniczka - no name
żakiet - House
bluzka - Reserved
szpilki - Boot Square
torba - Cropp
kolczyki - I Am