piątek, 28 czerwca 2013

city

     Hej!
   Na sobie mam fajne mokasyny, fajne, ale tylko z wyglądu, niestety nie nadają się do chodzenia dłużej niż przejście 200 m (może i to za dużo), niestety. Zakładam je rzadko i zawsze na dłuższe niż 200 m przejście, czego efektem są moje poranione do krwi stopy, które po zagojeniu świecą bliznami. :(  Dodam, że rajstopy na nogach i plastry nie pomagają. Spytacie-po co mi takie buty?        Szkoda mi ich wyrzucić, bo mi się podobają...I  w sumie zawsze mogę je założyć na bardzo krótkie wyjście.......(Tak sobie tłumacz...).
   Rozpisałam się o koszmarnych butach, a reszta? A reszta już na szczęście należy do moich ulubionych . ;)
   Nowa kurtka, która kolorem dodaje życia nie jednemu zestawowi, i spodnie, o których pisałam chyba kilka razy, że są świetne. 
   I co jeszcze? I dowód na to, że posiadam też inną torebkę, czego nie mogliście powiedzieć patrząc na moje ostatnie posty...;)






mokasyny - House
spodnie - no name
bluzka - H&M
kurtka - Orsay
torebka - Reserved
naszyjnik - New Yorker
okulary, kolczyki - no name

poniedziałek, 24 czerwca 2013

hat

   O kapeluszu myślałam już od dawna, ale ciągle było nam nie po drodze. Teraz, gdy już go mam, pomału się z nim oswajam, i myślę, że wychodzi mi to całkiem nieźle. ;) 
   Zestaw, który mam na sobie bardzo mi odpowiada, jest wygodny i w moich ulubionych kolorach. 
   A w ręku znowu ta sama torebka...pomyślicie, że nie mam innej...Jasne, że mam, ale z tą się tak zżyłam, że ciężko mi się od niej oderwać...;) A poza tym , myślę, że fajnie przełamuje kolorystykę, w nieoczywisty sposób.




sandałki - CCC
spodnie - no name
bokserka - Moodo
sweterek - Romwe
kurtka - Only
torebka - New Yorker
kapelusz - House
naszyjnik - Romwe...?
zegarek - no name

poniedziałek, 10 czerwca 2013

dots


Hej!
Kropki uwielbiam, te nowe spodnie też. Czasem tak jest, że dany ciuch możesz nosić non stop, z tymi właśnie spodniami tak mam, mogłabym je nosić na okrągło. Lubię je za kobiecy krój, uniwersalność, i oczywiście za te kropki! ;)
Na stopach kolejna nowość - sandałki, które też bardzo polubiłam. Takie zakupy lubię - kupię i chodzę, nie marnują się w szafie jak niektóre...







sandałki - Centro
spodnie - no name
bluzka - sh
biżuteria - no name
torebka - New Yorker

środa, 5 czerwca 2013

parking space

Hej!
Na sobie mam futrzaka, który w obecnej aurze pogodowej ma jak najwłaściwsze uzasadnienie. A miały być sandałki, koszulki na ramiączkach, opalanie...Ech. :(








botki - CCC
szorty - Stradivarius
sweterek - no name
kamizelka - River Island
torebka - New Yorker
biżuteria - no name