piątek, 28 grudnia 2012

christmas mix

                    Witam po świętach!
         Jak Wam przeleciały? Mnie bardzo szybko, a szkoda. ;(  Brzuszki macie pełne? Bo ja oprócz brzuszka mam też pełną lodówkę...Jeszcze...;(
         Nie miałam czasu życzyć Wam wszystkiego najlepszego na święta, to życzę Wam tego na Nowy Rok. ;) A póki co, wrzucam dziś kilka świątecznych zdjęć.








piątek, 21 grudnia 2012

coffee break

                    Hej hej!
          Jak u Was przed świętami? Gorączka czy luz? U mnie narazie luz, jutro pomału się zacznie, przeraża mnie trochę myśl o staniu w kolejkach... W niedzielę stałam już w kilku, a w jednym sklepie nawet 40 minut, gdyż było przeciążenie kas, które padły i pani ekspedientka musiała ręcznie nabijać produkty...;(
          I właśnie z niedzieli mam kilka zdjęć, dosłownie mała garstka, na dodatek więcej kawy niż mnie, a ja i tak bez głowy, bo z głową  nie nadawały się do publikacji publicznej...;) I oczywiście ich jakość jest powalająca...

P.S. Uwielbiam cappuccino z "maka", a Wy?






kozaczki - Centro
sukienka - H&M, siostry
sweter - no name
naszyjnik - House
torebka - Cropp

środa, 12 grudnia 2012

sweaters...

         Swetry, swetry...Ostatnio namiętnie szukam odpowiedniego. A mianowicie? Szukam, a raczej szukałam swetra oversize. Nie tylko z myślą o rosnącym brzuszku, ogólnie lubię taki typ. Ale gdy tylko przymierzam owaki sweter, od razu mam ochotę ściągnąć go z powrotem. Dlaczego? Hm, otóż dlatego, że ostatnio w każdym swetrze oversize wyglądam co najmniej grubo, choć w rzeczywistości tak nie wyglądam. Stwierdziłam, że na czas ciąży najlepsze będą dla mnie dopasowane sweterki, a te oversize zostawię sobie na - po ciąży...;)
        A tymczasem wrzucam kilka sweterków, które pomimo tego, że oversize, chciałabym znaleźć w swej szafie już teraz.;)

















poniedziałek, 10 grudnia 2012

something new

Jak tytuł mówi - coś nowego. ;) Dla domu jak i dla mnie. ;) Uwielbiam takie piękne ozdoby, dodatki, dzięki którym jest piękniej, przyjemniej. ;) Powyższe serce dostałam od kochanego męża na mikołajki. Podobne spodobało mi się na wystawie sklepowej, a po kilku dniach w moich rękach wylądowało moje własne. ;) A poniżej kolejny, piękny prezent - lampion, tym razem prezent od kochanej siostry, która zwykle wie, co mi się podoba. ;)


A poniżej coś, co już sama sobie sprawiłam. ;)



Bez kalendarza to ja już nie potrafię się obejść...;)


O moim autku też pamiętam, niech mi ładnie pachnie. ;) ... I pachnie.;) Polecam ten zapaszek.

A na koniec mniami....