wtorek, 17 stycznia 2012

new love

Spódnica, którą widzicie to moja nowa miłość. W nowo odkrytym przeze mnie lumpeksie leżała sobie zawinięta w kulkę wśród stosu innych (także ciekawych) ubrań. Gdy ją wyciągnęłam, czym prędzej pobiegłam do przymierzalni, a wtedy wiedziałam już, że musi i w zasadzie już jest moja. ;) Nie była tania jak na lumpeks - 33 zł, ale w porównaniu z cenami podobnych spódnic w sklepach, wypada zdecydowanie korzystniej. ;) Spód spódnicy był prawie tak długi, jak siateczka wierzchnia, ale od czego ma się teściową, która posiada maszynę do szycia? ;) Raz, dwa i już spódniczka gotowa. Dla mnie bomba, a Wam jak się podoba ?



Nie umiałam zdecydować się na kolor koperty. W końcu postawiłam na róż, wprowadzający ożywienie do reszty.





shoes-Quazi, my sister
skirt-Monsoon, sh
shirt-Calvin Klein, sh
necklace, earrings-H&M
bracelet, ring-no name
pink clutch bag-F&F
black clutch bag-my mum

3 komentarze:

  1. Spódnica jest przepiękna i świetnie się prezentuje w tym zestawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. spódnica jest meeeeeeeega!
    jedna z lepszych perełek z sh, jakie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dorzuciłabym jakis zabawny t-shirt i ew buty w kolorze i wyszłaby bomba w stylu lat 80. Spódniczka ma ogromny potencjał!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)
P.S. Nie wysyłaj zapytań w stylu "będziemy się nawzajem obserwować?", "podoba mi się Twój blog, może będziemy się obserwować?", itp., jeśli chcesz obserwować, po prostu obserwuj. ;)