wtorek, 18 października 2011

weekend

Jak Wam minął weekend?
Mnie bardzo dobrze. ;)  Byliśmy z mężem na weselu u jego kuzynki. To już ostatnie wesele w tym roku. W sumie łącznie z naszym mieliśmy ich 5 . ;) Tak to już jest, że jak nie ma wesel, tak nie ma, a jak już są, to kilka.
Na pierwszy dzień wesela chciałam ubrać sukienkę z moich poprawin, niestety pofarbowała się w praniu  i jest w reklamacji, nie wiem co z nią będzie. Nie mam dobrego przeczucia. :(  Myślałam nad nową sukienką, wiadomo, coś nowego do szafy przydałoby się, ale postanowiłam spożytkować pieniądze na coś innego. Dlatego w pierwszy dzień ubrałam sukienkę siostry, a w drugi sukienkę z H&M-u, którą mam chyba 2 lata.
Poniżej wrzucam zaledwie parę fotek z weekendu. Więcej nie nadaje się do publikacji ;)


szpilki- no name   moje ślubne ;) postanowiłam je jeszcze gdzieś wykorzystać ;)
sukienka- siostry
żakiet- New Yorker
bransoletka, kolczyki, kwiat - no name


sukienka, bransoletki - H&M
torebka, kolczyki - no name
buty- Polański


1 komentarz:

  1. Druga kreacja bardziej mi się podoba. Kolor włosów świetnie do niej pasuje. Ostatnie zdjęcie bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)
P.S. Nie wysyłaj zapytań w stylu "będziemy się nawzajem obserwować?", "podoba mi się Twój blog, może będziemy się obserwować?", itp., jeśli chcesz obserwować, po prostu obserwuj. ;)