wtorek, 9 sierpnia 2011

come back ;)

Wczoraj nad ranem wróciliśmy z mężem z podróży poślubnej. ;) Jechaliśmy 13,5 godzin, z czego5-6 godzin staliśmy w korku. Wakacje bardzo się udały, odpoczęliśmy, opaliliśmy się, popływaliśmy, było super. Ale trzeba było wracać. Takie życie. ;)
Czy mogłabym tak cały czas leżeć na plaży, czytać książki i czasopisma, popijać drinki i nic nie robić? Przez długi czas pewnie tak ;), ale chyba nie całe życie...
Zdjęć mamy mnóstwo, pod spodem wrzucam kilka z nich, na razie.;)
A na sobie miałam :
shoes-CCC
jeans, jacket-Reserved
new bag-New Yorker
bracelets-House&gift

Pisałam, że byliśmy nad morzem, ale nie napisałam gdzie. ;) Byliśmy w Międzyzdrojach. Byliśmy tam w zeszłym roku, ale jedynie przejazdem. Tym razem zagościliśmy tam na dłużej. Polecam to miejsce. ;)

A poniżej prom i nasza wycieczka do Świnoujścia.

shoes-no name
leggings-no name
sweater-Top Secret
jacket-Reserved
bag-New Yorker
earrings-gift





I oczywiście gofr, bo jakże by inaczej ;)

Z nowym parasolem ;)


I na dziś to będzie tyle. Papa!

1 komentarz:

  1. my tez w nasza podróż poślubną wybraliśmy się nad nasze ukochane polskie morze :) fajne zdjęcia widać, że podróż udana :) i zgadzam się z tym co napisałaś u mnie na blogu, że trzeba ubierać się tak jak lubimy nie patrząc na komentarze innych :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)
P.S. Nie wysyłaj zapytań w stylu "będziemy się nawzajem obserwować?", "podoba mi się Twój blog, może będziemy się obserwować?", itp., jeśli chcesz obserwować, po prostu obserwuj. ;)