wtorek, 19 lipca 2011

Phynes bag

Poniżej fotka z nową-starą torebką.;) W zeszłym tygodniu otworzono nowy lumpeks z fajnymi markowymi rzeczami, a że znajduje się on naprzeciw salonu sukien ślubnych z którego wychodziłam po przymiarce sukni, musiałam wejść i obczaić co ciekawego można tam spotkać.  Uwagę mą przykuła ta właśnie śliczna i jak nowa torebka Phynes. Czegoś takiego było mi trzeba-chciałam coś kuferkowatego ;) no i poza tym-już dawno nie kupiłam sobie torebki :) A jeszcze jak oznajmiono mi cenę-9 zł, to nie mogło skończyć się inaczej jak tym, że zabieram ją ze sobą do domu.;) A w domu odkryłam jej kolejną zaletę-torebka wyposażona jest w kłódkę i kluczyk, mogę ją zamknąć i nikt mi jej nie otworzy.;) Prawda, że super? Uważam też, że świetnie urozmaica poniższy zestaw, a Wy jak sądzicie?
Ubrana jestem w :
shoes-no name
skirt-Cubus
blouse-H&M
earrings-Cubus
sunglasses-no name
bag-Phynes
A na koniec...MATRIX ;)
W wykonaniu moim i siostry ;)





3 komentarze:

  1. Widzę, że koleżanka tak jak ja mieszka na wsi. Nie ma to jak cisza i spokój.

    OdpowiedzUsuń
  2. Monikuella-tak, mieszkam na wsi, i raczej nie chciałabym mieszkać gdzie indziej.;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)
P.S. Nie wysyłaj zapytań w stylu "będziemy się nawzajem obserwować?", "podoba mi się Twój blog, może będziemy się obserwować?", itp., jeśli chcesz obserwować, po prostu obserwuj. ;)