piątek, 8 lipca 2011

fast train

Gdy mój tata zobaczył w mnie tak ubraną, powiedział tylko, że wyglądam jak-pociąg pospieszny.;)
A ja już uwielbiam tą nową kiecę.;)
A na sobie miałam:
shoes-Veroni
skirt-Cubus
blouse-New Yorker
bag-F&F
bracelet-no name
necklace-F&F
earrings-H&M
Usta pomalowane nową pomadką Basic. Już uwielbiam tą konsystencję i kolor. ;) Nigdy nie nosiłam tak wyraźnego koloru, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz .;) W sklepie pomalowałam też usta pomarańczową szminką, byłam ciekawa efektu, ale siostra uznała, że głupio w niej wyglądam. Właściwie w tej uznała, że wyglądam jak...klown...ale i tak ją wzięłam i jestem zadowolona ;)I na koniec kosmetyki do pielęgnacji włosów, a także powyższa pomadka.;)
Życzę miłego weekendu!
Ja będę balować na weselu.;)

3 komentarze:

  1. Oj twoja siostra nie miała racji. Moim zdaniem bardzo do ciebie pasuje ta pomadka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Great pictures!The location is wonderful and you look adorable!Very chic!
    http://chiccastyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)
P.S. Nie wysyłaj zapytań w stylu "będziemy się nawzajem obserwować?", "podoba mi się Twój blog, może będziemy się obserwować?", itp., jeśli chcesz obserwować, po prostu obserwuj. ;)