piątek, 20 maja 2011

nature

Wczoraj wieczorem wybrałyśmy się z siostrą na przejażdżkę rowerową. Odwiedziłyśmy przyjemne miejsce. Na sobie miałam dżinsy, tak, pewnie niejedna z Was powie-dżinsy na rower, ale cóż, trasa długa nie była, a poza tym, mnie tam dżinsy na rower pasują.;)

Na sobie miałam w zasadzie nic nadzwyczajnego, ulubiona bluzka z H&M, ulubione dżinsy z New Yorker'a. Baletki z Atmosphere.






2 komentarze:

Dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)
P.S. Nie wysyłaj zapytań w stylu "będziemy się nawzajem obserwować?", "podoba mi się Twój blog, może będziemy się obserwować?", itp., jeśli chcesz obserwować, po prostu obserwuj. ;)