sobota, 12 marca 2011

żakiet

Żakiet, który mam na sobie od razu wpadł mi w oko w jednym z ulubionych lumpeksów. Kupiłam go jednocześnie nie bardzo wiedząc z czym go łączyć, ale co tam, pomyślałam. Na dodatek kupiłam wtedy jeszcze kilka innych ubrań, a zapłaciłam tylko 18 zł . I tak biedaczek wisiał sobie w szafie, chyba raz ubrałam go do pracy i raz do jakiegoś zdjęcia, i tyle miałam z niego pożytku, a on ze mnie. Jednakże wieszając do szafy wczorajszą katanę, ujrzałam ten właśnie żakiet i postanowiłam ugryźć go jeszcze raz :
Oto efekty :
buty-allegro
spodnie-amisu
koszula-stara jak świat
żakiet-c&a
torba-f&f
kwiatek-h&m
pasek-sh

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)
P.S. Nie wysyłaj zapytań w stylu "będziemy się nawzajem obserwować?", "podoba mi się Twój blog, może będziemy się obserwować?", itp., jeśli chcesz obserwować, po prostu obserwuj. ;)