wtorek, 29 marca 2011

poniedziałkowe

Kolejny dzisiejszy post. Z dnia wczorajszego. Otóż wczoraj wybrałyśmy się z siostrą na mały shopping. Siostra obkupiła się bardziej, kupiła spodnie takie, jakie chciała. Niestety nie pokażę ich teraz, bo ubrała je do szkoły. Kupiła jeszcze sweterek, biustonosz i ?
Ja kupiłam fototapetę do pokoju po remoncie, do pokoju, który będzie pokojem moim i męża ;) Dla ścisłości-przyszłego męża. Fototapety też nie pokaże, bo zapomniałam zrobić jej zdjęcia, ale pewnie się tu kiedyś pojawi. Jakiś czas temu zamarzyła mi się właśnie fototapeta i jasne, pastelowe ściany, w zasadzie to białe ściany. Kolor biały na ścianie przeważał u mnie  w domu kilka lat temu, ale pewnie nie tylko u mnie  w domu. Później przyszedł szał na żywe kolory, i tak właśnie mój pokój wygląda, czyli w żywej barwie. Teraz już chyba trochę lata zrobiły swoje, i zachciało mi się czegoś jasnego.
Co jeszcze kupiłam? Świeczkę. Uwielbiam świeczki, niektórych nie palę wcale, bo jest mi ich szkoda, bo są za ładne....;) Podstawkę kupił narzeczony.
Co jeszcze kupiłam? Perfumy, które chciałam kupić, potem zwątpiłam, w końcu kupiłam.;) Właściwie to woda toaletowa ;)
Oczywiście kupiłam też coś słodkiego, m.in. :
Nie dziwcie się, że już tak dużo ich brakuje ;)
Kupiłam jeszcze duuuużo jedzenia dla mych kochanych psiaków. I jakieś tam duperelki. ;) 
Oprócz shoppingu był też czas na odwiedzenie MacDonald i zjedzenie najlepszych frytek ;)
I nie tylko ;)
A na shopping  ubrałam niskie, ale jakże niewygodne buty. Myślałam, że paznokcie wcisną mi się w palce. :(
buty-sh
spódnica-reserved
bluzka-vintage
koszula-calvin klein
torba-c&a
bransoletka-kappahl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)
P.S. Nie wysyłaj zapytań w stylu "będziemy się nawzajem obserwować?", "podoba mi się Twój blog, może będziemy się obserwować?", itp., jeśli chcesz obserwować, po prostu obserwuj. ;)