piątek, 11 marca 2011

bez twarzy

Bez twarzy-dzisiejszy tytuł, mianowicie chciałabym napisać, iż póki co, nie mam zamiaru ukazywać swej twarzy w necie. Nie mówię -nie, ale nie mam takiej potrzeby. Sylwetkę widać, ciuchy widać, mnie dzięki postom można troszkę poznać, i jak na razie musi tyle wystarczyć ;)
Dziś wstałam dość wcześnie jak na mnie- 8:40 ;) Czekało na mnie kilka spraw, m.in. ZUS, poczta. Nie omieszkałam też wskoczyć do Netto, jednakże nic ciekawego oprócz sałaty, serka feta, ogórka, tic-taców i nawilżających chusteczek nie nabyłam.
Mój dzisiejszy  zestaw :

buty-allegro
spodnie-amisu
koszula-stara jak świat + moje DIY
katana-new look, sh
torba-kappahl
chusta-z Zakopanego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)
P.S. Nie wysyłaj zapytań w stylu "będziemy się nawzajem obserwować?", "podoba mi się Twój blog, może będziemy się obserwować?", itp., jeśli chcesz obserwować, po prostu obserwuj. ;)